
W skrócie
Toskania to serce włoskiego czerwonego wina. Tu powstają codzienne Chianti, dostojne Brunello di Montalcino i legendarne supertoskanie z Bolgheri. Prawie wszystkie łączy król szczepów – Sangiovese (z łaciny „krew Jowisza”). Zacznij od Chianti Classico DOCG; po coś bardziej dojrzałego sięgnij po Brunello albo Vino Nobile. W polskich sklepach sensowną butelkę kupisz od ok. 30-40 zł, a prawdziwe klasyki – od 100 do 250 zł w górę.
Toskania – region, w którym czerwone wino jest stylem życia
Gdybym miał wskazać jeden region, który zrobił dla włoskiego wina najwięcej, postawiłbym na Toskanię. Wzgórza między Florencją a Sieną, gliniasto-wapienne gleby, klimat śródziemnomorski łagodzony przez Apeniny – wszystko to od wieków sprzyja uprawie winorośli. Region produkuje rocznie ok. 2,6 mln hektolitrów wina, a 85% stanowią wina czerwone i różowe. Włoska etykieta potrafi przytłoczyć – gęsto od skrótów DOC, DOCG, IGT, Riserva. Schemat jest prosty: IGT to wino regionalne z dużą swobodą producenta (tu trafiają supertoskanie); DOC to ściślejsze zasady i kontrola pochodzenia; DOCG to najwyższa klasa z dodatkowymi testami smakowymi. W Toskanii mamy ok. 40 apelacji DOC i 12 DOCG, w tym Chianti Classico, Brunello di Montalcino i Vino Nobile.
Sangiovese – król Toskanii
Zdecydowana większość toskańskich czerwieni opiera się na szczepie Sangiovese. Jego nazwa wzięła się z łaciny: „sanguis Jovis” – czyli „krew Jowisza”. Sangiovese daje wina o wyrazistej kwasowości (świeżość w smaku), mocnych taninach (lekko ściągający posmak) i owocowym bukiecie – głównie wiśnie, czereśnie, śliwki, fiołki. W starszych rocznikach dochodzą nuty skóry, tytoniu i leśnej ściółki. Do 20% winorośli w kupażu mogą stanowić Canaiolo, Colorino, Merlot czy Cabernet Sauvignon. Charakter wina zmienia się z miejsca. W śródlądowym Chianti Sangiovese jest wyraziste i pikantne, w Montalcino mocniejsze i bardziej skoncentrowane, a w Maremie dojrzalsze i bardziej miękkie. Dlatego ta sama odmiana smakuje inaczej w każdej apelacji.
Cztery wielkie subregiony czerwonego wina
Chianti – codzienny klasyk
Najbardziej znane toskańskie wino. Ciemnoczerwona barwa, aromat czereśni, fiołka i przypraw, smak wytrawny z wyraźną kwasowością i przyjemnymi taninami. Historyczny region leży między Florencją a Sieną – tu winorośl uprawiano już w czasach Etrusków. Uwaga na etykietę: historyczny region to Chianti Classico – oznaczony czarnym kogutem (Gallo Nero). To wina mocniejsze i bardziej skoncentrowane. Szerokie Chianti bez „Classico” obejmuje większy, młodszy obszar – bywa lżejsze. W Chianti Classico znajdziesz wersje: Annata – rocznikowe, w butelkach rok po zbiorze. Riserva – minimum 3 lata dojrzewania, głębszy bukiet. Gran Selezione – minimum 5 lat, z jednej, najlepszej części winnicy. Znani producenci: Castello di Ama, Isole e Olena, Volpaia, Lamole di Lamole, Villa Antinori. W Polsce butelka rocznikowego Chianti Classico to wydatek 100-150 zł; Riserva – od 180 zł w górę. Codzienne Chianti (bez Classico) kupisz już za 30-40 zł.
Brunello di Montalcino – dostojny klasyk
Jeśli Chianti to dobry przyjaciel od stołu, Brunello di Montalcino to mentor. Wino produkowane w 100% ze szczepu Sangiovese Grosso, w granicach gminy Montalcino na południe od Sieny. To arcydzieło włoskiego winiarstwa. Brunello ma intensywną rubinową barwę z granatowymi przebłyskami, mocny, złożony aromat (owoce, przyprawy, dąb) i jest mocno garbnikowe, ale harmonijne. Wymaga dużego kieliszka; bardzo stare roczniki warto zlać do karafki. Butelka młodego Brunello to zwykle 250-400 zł; starsze roczniki potrafią kosztować znacznie więcej. Mniejszy brat Brunello, Rosso di Montalcino, bywa świetną, tańszą alternatywą (od ok. 120-150 zł) – dojrzewa krócej i jest lżejsze, ale wciąż bardzo pijalne. Najsłynniejsi producenci: Biondi-Santi (właściwie wynalazca Brunello), Casanova di Neri, Antinori.
Vino Nobile di Montepulciano – elegancja z innej doliny
Po drugiej stronie doliny Val di Chiana, wokół miasteczka Montepulciano, produkuje się Vino Nobile – drugie obok Brunello wielkie czerwone wino Toskanii. Główny szczep to znów Sangiovese (tu nazywane Prugnolo Gentile). Minimum 2 lata dojrzewania, w tym rok w dębie. Efekt: wino eleganckie, taninowe, z aromatami czerwonych owoców i delikatną nutą dymną. Ceny są przystępniejsze niż przy Brunello – dobra butelka to 80-150 zł. Warto spróbować win producentów takich jak Poliziano, Avignonesi czy Boscarelli.
Bolgheri – stolica supertoskanów
Miejsce, które na mapie winnej pojawiło się niedawno. Jeszcze w latach 40. XX wieku Bolgheri kojarzyło się głównie z sosnowymi lasami i wypasem bydła. Wszystko zmieniło się, gdy lokalni winiarze – wzorując się na Bordeaux – zaczęli sadzić Cabernet Sauvignon, Cabernet Franc, Merlot i Syrah zamiast lokalnego Sangiovese. Efekt? Powstanie win, które rzuciły wyzwanie bordoskim legendom. Słynny Sassicaia przez lata nosił zaledwie oznaczenie IGT – bo reguły apelacji nie przewidywały win z międzynarodowych szczepów. Dziś ma już własną apelację DOC, ale najlepsze wina Bolgheri wciąż etykietowane są jako Toscana IGT, co pozwala na swobodę kupażu. Stąd nazwa „supertoskanie”. W Polsce butelka dobrego Bolgheri to zwykle 250-500 zł; bardziej przystępne mieszanki Cabernet-Merlot znajdziesz od ok. 100-150 zł.
Jak podać i z czym łączyć
Toskania to wino do jedzenia, nie do medytacji (no, może poza Brunello). Kilka sprawdzonych połączeń: Chianti Classico – grillowane mięso, pasta z sosem pomidorowym, pizza, twarde sery. Chianti Classico Riserva – dziczyzna, jagnięcina, dojrzewające sery (pecorino, parmigiano), duszone mięsa. Brunello di Montalcino – bogate dania z czerwonego mięsa, dziczyzna, dojrzałe sery. Vino Nobile di Montepulciano – pieczony drób, risotto z grzybami, lekka dziczyzna. Bolgheri i supertoskanie – steki, wołowina, jagnięcina, dojrzałe sery. Temperatura serwowania: 16-18°C – czyli 15-20 minut w lodówce. Za ciepłe wino ujawnia alkohol i traci świeżość; za zimne zamyka aromat. Kieliszek? Duży, kielichowaty – dzięki temu aromat się rozwinie.
Jego typ
Na początek przygody z toskańskimi czerwieniami postawiłbym na Chianti Classico od Rietine (ok. 115 zł). Owocowe, klasyczne, z czereśnią i fiołkiem w nosie, świetnie zbudowane taniny. Pasuje do większości dań, nie wymaga karafki. Bezpieczny wybór, który da wyobrażenie o tym, czym Chianti Classico naprawdę jest. Dla chcących więcej – Rietine Chianti Classico Riserva (ok. 200 zł) to krok w stronę poważniejszych roczników.
Pamiętaj
Najlepsze wino to to, które pasuje do chwili. Nie musisz znać się na apelacjach, żeby cieszyć się Chianti Classico za 120 zł – wystarczy dobre jedzenie i rozmowa. Włoska tradycja mówi, że wino towarzyszy posiłkowi. Pij powoli, smakuj, rozmawiaj – tego nie da się kupić w butelce. Pij odpowiedzialnie. Treści przeznaczone dla osób pełnoletnich.